Do Dyrekcji Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Słupsku.
Dziękujemy za Państwa zaufanie oraz dotychczasową współpracę. Cieszymy się, że możemy wpłynąć na realne oszczędności oraz bezpieczeństwo w Państwa zakładzie.

Coraz więcej serwisów opon budowlanych i rolniczych decyduje się na wprowadzenie do oferty uszczelniacze do opon. To wyraźny sygnał, że rynek coraz mocniej stawia na jedno: mobilność klienta musi być utrzymana bez zbędnych przestojów.
Dziś czas jest najdroższą walutą, a każda godzina postoju maszyny, ciągnika czy ładowarki po prostu kosztuje. Właśnie dlatego nasze uszczelniacze trafiają tam, gdzie liczy się szybkie działanie, skuteczność i dobra organizacja pracy.
Dumni jesteśmy ze współpracy z każdą Firmą która nam zaufała i nie sposób wymienić wszystkich ale z Zielak Opony z Wałcza, Port Opon ze Świdnicy, Śpitalniak z Krotoszyna, Vegas z Radomia, Agromal z Siedlec, Torus z Krakowa, TOMDAR z pomorza czy Industra z centralą w Szczecinie współpracujemy już kilka ładnych lat, a ilości uszczelniacza idą coraz poważniejsze. To dowód na to że klient który raz tym firmom zaufał – WRACA PO WIĘCEJ. Każdy z naszych serwisów działa we własnym regionie ale to co je naPEWNO łączy to: chęć zapewnienia klientom maksymalnej ciągłości pracy i realnej przewagi operacyjnej. Jeśli szukasz serwisu który zapewni Twojej flocie zabezpieczenie na wypadek przebić – skontaktuj się, przekażemy kontakt.

Podobną drogą idzie również potężna firma Budolak z Wielunia, która konsekwentnie rozwija swoją ofertę w oparciu o rozwiązania zwiększające niezawodność maszyn własnych i klientów. Budolak przekonuje swoich klientów w prosty sposób – pokazując w praktyce, ile czasu i kosztów można zaoszczędzić dzięki ograniczeniu przestojów oraz eliminacji nagłych awarii w terenie.
Dzięki zastosowaniu uszczelniaczy serwisy mogą działać szybciej, sprawniej i z mniejszym zaangażowaniem pracowników przy każdej pojedynczej awarii. Zamiast reagować na kolejne nagłe zgłoszenia, mogą lepiej planować swoją pracę i przeznaczyć zasoby na inne ważne zadania. To ogromna korzyść szczególnie tam, gdzie w jednym czasie trzeba zadbać o mobilność wielu pojazdów i maszyn pracujących dla różnych firm.
W praktyce oznacza to, że serwis nie jest już ograniczony wyłącznie liczbą dostępnych ekip terenowych. Przy standardowych naprawach jeden zespół ma swoje limity i jest w stanie obsłużyć tylko określoną liczbę kół dziennie. Odpowiednie zabezpieczenie opon pozwala te ograniczenia realnie obejść i zwiększyć skalę działania bez konieczności zwiększania zatrudnienia.
Dobre zabezpieczenie opon to mniej nagłych przestojów, mniej stresu i więcej kontroli nad codzienną pracą serwisu. Korzyść jest podwójna, bo zyskuje zarówno serwis, jak i jego klient końcowy. Serwis buduje mocniejszą ofertę, lepiej wykorzystuje ludzi i sprzęt, a klient dostaje to, na czym zależy mu najbardziej — sprawność, ciągłość pracy i mniej problemów w terenie.
Jeśli prowadzisz serwis i chcesz dawać swoim klientom więcej niż tylko naprawę, a przede wszystkim spokój i mobilność — zapraszamy do współpracy.
Ostatnio rozmowy przy niedzielnym obiedzie czy spotkaniu ze znajomymi wyglądają nieco inaczej prawda? Zamiast o wycieczkach czy przysłowiowej pogodzie coraz częściej mówi się o bezpieczeństwie. Rząd drukuje broszury, portale prześcigają się w poradnikach o „plecakach ewakuacyjnych”, a my mimowolnie zastanawiamy się „jak zadbać o bezpieczeństwo swoich bliskich”. Gdzie jest ta granica, po przekroczeniu której powinniśmy myśleć o ewakuacji?
Większość z nas skupia się na tym, co zabrać do samochodu. Dokumenty, woda, zapas jedzenia, odzież.. a może pamiątki? Patrząc na doniesienia zza wschodniej granicy nie wygląda to za dobrze. Towarzyszą temu olbrzymie nerwy, strach, panika a czasem rezygnacja. Niezależnie czy ewakuacja jest we własnym zakresie czy wyspecjalizowaną jednostką – zawsze odbywa samochodem – a konkretnie tym, co trzyma go na drodze.
Wyobraźmy sobie scenariusz ewakuacji. To nie jest niedzielna przejażdżka autostradą. W warunkach konfliktu – czy to na froncie, czy na tyłach, gdzie przemieszczają się cywile – droga zmienia się w tor przeszkód.
(tutaj zobacz przykładowe ewakuacje)
https://www.facebook.com/share/v/17ydisKRXV/?mibextid=wwXIfr
https://www.facebook.com/share/v/1K2J4eoQVH/?mibextid=wwXIfr
Patrząc na materiały z Ukrainy, rzadko mamy idealny asfalt, raczej odłamki, gruz, rozbite szkło, ostre krawędzie zniszczonej drogi. To wszystko czeka na nasze opony. W normalnych warunkach, gdy złapiemy „kapcia”, zjeżdżamy na pobocze, dzwonimy po assistance albo wyciągamy lewarek. Klniemy sobie pod nosem, stracimy ok pół godziny, ale jedziemy dalej.
A teraz wyobraź sobie, że te 20-30 minut decyduje o Twoim życiu.
W strefie zagrożenia zasada jest prosta: kto stoi, ten staje się celem.
Dotyczy to pojazdów wojskowych, pick-upów dowożących zaopatrzenie, ale też (a może przede wszystkim) cywilnych aut uciekających z zagrożonego rejonu. Adrenalina, stres, płaczący i przerażeni pasażerowie i nagle… auto ściąga na bok. Opona przebita na kawałku metalu leżącym na drodze.
Wymiana koła w stresie, może w nocy, może pod presją zbliżającego się zagrożenia? To brzmi jak koszmar. I właśnie tutaj pojawia się temat, o którym myślimy w PEWNO od dawna – prewencja.
W wojskowych pojazdach stosuje się systemy Run-Flat, pełne opony lub centralny system pompowania kół. Ale co z lżejszymi pojazdami wsparcia? Co z prywatnymi autami wolontariuszy albo naszymi osobówkami? Przecież nikt z nas nie ma w garażu opancerzonego Rosomaka.
Ideą prewencyjnego zalania opon płynem uszczelniającym (takim jak PEWNO) nie jest robienie z opony elementu kuloodpornego. Bądźmy szczerzy – jeśli w oponę trafi pocisk dużego kalibru, fizyki nie oszukamy. Ale statystyka wojenna i ewakuacyjna pokazuje, że znacznie częściej unieruchomienie pojazdu wynika z „błahych” przebić: pręt, gwóźdź ostry gruz czy odłamek po wybitej szybie.
To pytanie, które zostawiamy Wam.
Zalanie kół uszczelniaczem to najtańszy i najskuteczniejszy sposób na zabezpieczenie się przed ryzykownym przestojem. W kontekście wojny na Ukrainie widzimy, że wiele pojazdów dostawczych i wolontariackich korzysta z takich rozwiązań, by nie martwić się o stan ogumienia wjeżdżając do stref zniszczonych walkami. Zwróćmy uwagę, że nawet mobilna wulkanizacja w sytuacjach wojny też nie przyjedzie do nas ochoczo.
Dla cywila to może być kwestia spokoju ducha. Wiedza, że jeśli przyjdzie nam ewakuować rodzinę po drodze pełnej śmieci i gruzu, opony nie będą naszym najsłabszym ogniwem. Że auto po prostu pojedzie dalej.
Przygotowanie do trudnych czasów to nie tylko zapasy wody w piwnicy czy miodu. To także dbanie o to, by w razie godziny „W” nasz jedyny środek transportu był tak niezawodny, jak to tylko możliwe.
Chcesz dowiedzieć się, jak prewencyjnie zabezpieczyć swoje opony? Czy zalać od razu czy trzymać w bagażniku na „wszelki”? Ile i jakiego środka użyć?
Napisz do nas – odpowiemy na wszelkie pytania.
pewno@pewno.pro
Wielu rowerzystów, motocyklistów czy użytkowników sprzętu ogrodowego zastanawia się: czy uszczelniacz naprawdę potrafi naprawić przebitą dętkę? Odpowiedź brzmi: tak – ale nie zawsze i nie każdą. Skuteczność środka uszczelniającego zależy od kilku czynników, które warto poznać, zanim sięgniemy po butelkę uszczelniacza.
🔧 ZASADA DZIAŁANIA USZCZELNIACZA DO DĘTEK
Uszczelniacz PEWNO, to mieszanina wiskozy, mikrocząsteczek gumy, pyłu gumowego, glikolu i dodatków stabilizujących. Po wlaniu do wnętrza dętki tworzy cienką warstwę ochronną, która przemieszcza się razem z ruchem koła.
W momencie przebicia (np. przez gwóźdź, kolce czy drut) następuje gwałtowny wypływ powietrza, który porywa ze sobą porcję uszczelniacza w stronę otworu. W tym miejscu dzieje się chemiczno-mechaniczna reakcja:
To właśnie ten „korek” decyduje o skuteczności całego procesu.
🧩 KIEDY USZCZELNIACZ DZIAŁA NA DĘTKĘ?
Uszczelniacz najlepiej radzi sobie w sytuacjach, gdy:
❌ KIEDY USZCZELNIACZ NIE ZADZIAŁA?
Nie każde przebicie można „uratować” w ten sposób. Uszczelniacz nie zadziała skutecznie, gdy:
⚙️ JAKOŚĆ I WIEK DĘTKI – KLUCZ DO SKUTECZNOŚCI
Z biegiem czasu guma w dętce traci elastyczność i zaczyna „pocić się” mikropęknięciami. Uszczelniacz nie ma wtedy przyczepności i nie potrafi zbudować trwałego korka. Warto więc pamiętać, że nawet najlepszy środek uszczelniający nie naprawi dętki, która jest po prostu zniszczona wiekiem.
Jeśli dętka jest nowa lub w dobrym stanie, a uszkodzenie mały rozmiar (do ok. 3 mm), szanse na skuteczne uszczelnienie wynoszą ponad 90%.
| Czynnik | Wpływ na skuteczność uszczelniacza |
| Grubość dętki | Im grubsza, tym lepsze warunki do utworzenia korka |
| Wiek dętki | Stara, sparciała guma ogranicza przyczepność |
| Rodzaj uszkodzenia | Punktowe – tak , wzdłużne – nie |
| Ciśnienie powietrza | Wysokie ciśnienie pomaga w reakcji uszczelniającej |
| Skład uszczelniacza | Im więcej aktywnych cząstek gumy i pyłu, tym szybsze działanie |
🚴♂️ WNIOSEK EKSPERTA
Tak, uszczelniacz może skutecznie uszczelnić dętkę — pod warunkiem, że dętka jest w dobrej kondycji, a przebicie nie jest zbyt duże.
To szybkie, tanie i często bardzo skuteczne rozwiązanie, które może uratować Cię w trasie i pozwolić dojechać do domu bez wymiany dętki.
Jeśli chcesz mieć pewność działania – wybieraj produkty stworzone specjalnie do dętek, zawierający mikrodrobiny gumy i dodatki glikolowe zapewniające długotrwałą elastyczność i odporność na mróz.